#anonimowemirkowyznania Mam o 8 lat starszego brata. Ja skonczylam liceum, on juz na swoim, 2 dzieci i po slubie. Studiuje dziennie i dorabiam teraz juz tylko w soboty. Od rodzicow tez dostaje kase, tak jak moj brat dostawal - bo uwazaja, ze tak jest sprawiedliwie. Moj brat przez studia nie pracowal, a pieniadze rozwalal na imprezy co tydzien. Ja odkladam, ostatnio kupilam sobie s9+, jezdze na jednodniówki za granice, kupuje torebki porządne, ale mam je dwie i jest to pinko i pilewicz. Bylismy u nich, zobaczyla tylko logo pinko jak sie rozbieralam i odlozylam torebke to dostala wscieku macicy i zrobila sie czerwona ze zlosci. Ona idzie na ilosc - duzo tanich rzeczy. Ja na odwrot. Mam jeden kaszmirowy plaszcz, jedna puchowke, jeden komplet kaszmirowej czapki i szalika i moge sie zalozyc ze posluzy mi to na lata, a ona znowu ma tego #!$%@? kiepskiej jakosci. Wziela moja mame na strone i zaczela mowic, ze jestem rozpieszczona gowniara, ktora nie ma szacunku do pieniadza. Pozniej przy calej rodzinie zapytala skad mam kase, powiedzialam, ze od rodzicow i zarabiam, ale o co chodzi, skoro moj brat tez dostawal? Ona, ze pewnie zarabiam, ale po nocy, bo to niemozliwe, ze mam 4 tyś na glupi telefon. Powiedzialam, ze odkladam, bo taka jest prawda. Zaczela mnie obrazac przy calej rodzinie i to o glupie dobre jakosciowo rzeczy. Wyszlam z domu i powiedzialam, ze to ostatnie swieta spedzone w jej gronie. Dobrze zrobilam? ( ͡º͜
Ten wątek jest z Vinted. Dziewczyna szczegółowo opisała sytuacje i dodała, że nie ona jest autorem wątku na wykopie. :) @sloiko-student_1 @alicjas45 'i na swoją obronę powiem, że 3 swetry wełniane mam z lumpa wielki uśmiech więc nie tylko wydaje miliony. Ale to jeden taki raz jak trafiłam latem na takie znajdźki, nigdy więcej mi się to nie udało...a t-shirty basicowe 100% bawełniane też kupuje w sieciówkach, bo często latem
+ 'Tu nie chodzi o to że ma być to tylko dana marka, chociaż no to też świadczy o jakości, bo jest taki np. stradivarius, który chyba nie ma nic wełnianego czy skórzanego, a jest taki cos, który już ma eko materiały. Nie zależy mi na metce a na tym żeby to była skóra, kaszmir, wełna, pierze naturalne w puchówce itd.'
Mam o 8 lat starszego brata. Ja skonczylam liceum, on juz na swoim, 2 dzieci i po slubie.
Studiuje dziennie i dorabiam teraz juz tylko w soboty. Od rodzicow tez dostaje kase, tak jak moj brat dostawal - bo uwazaja, ze tak jest sprawiedliwie. Moj brat przez studia nie pracowal, a pieniadze rozwalal na imprezy co tydzien.
Ja odkladam, ostatnio kupilam sobie s9+, jezdze na jednodniówki za granice, kupuje torebki porządne, ale mam je dwie i jest to pinko i pilewicz. Bylismy u nich, zobaczyla tylko logo pinko jak sie rozbieralam i odlozylam torebke to dostala wscieku macicy i zrobila sie czerwona ze zlosci. Ona idzie na ilosc - duzo tanich rzeczy. Ja na odwrot. Mam jeden kaszmirowy plaszcz, jedna puchowke, jeden komplet kaszmirowej czapki i szalika i moge sie zalozyc ze posluzy mi to na lata, a ona znowu ma tego #!$%@? kiepskiej jakosci.
Wziela moja mame na strone i zaczela mowic, ze jestem rozpieszczona gowniara, ktora nie ma szacunku do pieniadza. Pozniej przy calej rodzinie zapytala skad mam kase, powiedzialam, ze od rodzicow i zarabiam, ale o co chodzi, skoro moj brat tez dostawal? Ona, ze pewnie zarabiam, ale po nocy, bo to niemozliwe, ze mam 4 tyś na glupi telefon. Powiedzialam, ze odkladam, bo taka jest prawda. Zaczela mnie obrazac przy calej rodzinie i to o glupie dobre jakosciowo rzeczy. Wyszlam z domu i powiedzialam, ze to ostatnie swieta spedzone w jej gronie. Dobrze zrobilam? ( ͡º ͜
@sloiko-student_1 @alicjas45
'i na swoją obronę powiem, że 3 swetry wełniane mam z lumpa wielki uśmiech więc nie tylko wydaje miliony. Ale to jeden taki raz jak trafiłam latem na takie znajdźki, nigdy więcej mi się to nie udało...a t-shirty basicowe 100% bawełniane też kupuje w sieciówkach, bo często latem