1. Na miejsce (Rondo Dmowskiego) dotarłem ok.14.30, po drodze mijając duże grupki ludzi pod pałacem. Tłum się zagęszczał, jednak wystąpił problem przedłużającego się startu (chyba wina organizatorów). Ludzie spokojnie czekają.
2.Ok. 15:30 tłumy ludzi na rondzie, czekają na start który ciągle się przeciąga, lekke zniecierpliwienie. Plotki o potrzebie "sprzątnięcia lewaków" przez policję z trasy przemarszu. Nie widać żadnych organizatorów, ani nikogo dowodzącego marszem. Pojedyńcze petardy, ciche pokrzykiwania
@stekelenburg: W czasie marszu widziałem DWIE kostki brukowe, takie malutkie. Nie rozumiem dlaczego Policja rozcieła marsz i go zablokowała, niektórym puściły nerwy.
#marsz #wroclaw "#!$%@?ć pedałów" "sierpem i młotem, czerwoną hołotę" "żydzi do gazu"... Ja, lewak, poszedłem na marsz i stwierdzam, że wcale nie jest on pokojowy.
Ja widziałem kogoś z telewizji który dostał pieprzem po oczach od policji, ludzie go przytargali na bok żeby go ogarnąć.