Rowerowy zawrót głowy

Kupiłem sobie rowerek na wakacyjne wojaże, tak akurat przed początkiem wakacji – wiadomo leśne dukty, ptaszki śpiewające nad głową i ja sobie śmigam pośród leśnej zwierzyny :) Jeżdżę sobie po lasach, jeżdżę sobie po polach, jest bajerancko. A to wyskoczę na wiślany szlak...
z- 326
- #
Na początek zaznaczę, że nie jestem specjalistą od rowerów. Jednak postaram się wyciągnąć z wypocin kolegi tylko fakty.
Rower ma przejechane ok 1700km
Trasy jakimi jeździmy uważam za stosunkowo łatwe, a wniosek ten wysuwam na podstawie faktu, że dość często mijamy całe rodziny z dziećmi, dzięki temu można uznać, że nie są one specjalnie