Jak to k---a jest, do putina wacława, że stacja paliw kupuje paliwo taniej by później opychać je o kilkanaście groszy więcej?
Widzę, że ceny paliw nie osiągnęły jeszcze szczytu z 2008 roku kiedy to baryłka kosztowała ~$134 a na stacjach litr E95 to było jakieś 4,70 zł (przy inflacji na poziomie 4,2%)!
Co tu się odjaniepawla, może mi ktoś wyjaśnić? Nie ukrywam, że jestem prostym chłopem z mordą nie w tamburyn
Widzę, że ceny paliw nie osiągnęły jeszcze szczytu z 2008 roku kiedy to baryłka kosztowała
~$134 a na stacjach litr E95 to było jakieś 4,70 zł (przy inflacji na poziomie 4,2%)!Co tu się odjaniepawla, może mi ktoś wyjaśnić? Nie ukrywam, że jestem prostym chłopem z mordą nie w tamburyn
źródło: comment_1646323058ugsYTpi5jRbc4UcJlQUfZk.jpg
Pobierz