Siedze sobie w domu, popijam moja ulubiona kawę i oglądam telewizje. Byłem strasznie zmęczony po pracy i była to jedyna rzecz, na która w tym momencie miałem ochotę. Nagle słyszę dzwonek do drzwi. Bardzo nie chciało mi się sprawdzać kogo to niesie, ale zebrałem się w sobie i otwieram. Ku moim oczom ukazał się nie kto inny jak znany dziennikarz i prezenter telewizyjny Zygmunt Chajzer. Przywitał mnie swoim białym niczym amfetamina uśmiechem
Nagle słyszę dzwonek do drzwi. Bardzo nie chciało mi się sprawdzać kogo to niesie, ale zebrałem się w sobie i otwieram. Ku moim oczom ukazał się nie kto inny jak znany dziennikarz i prezenter telewizyjny Zygmunt Chajzer. Przywitał mnie swoim białym niczym amfetamina uśmiechem