Mam 23 lata, zarobki 13-20k netto miesiecznie, singiel. Od dłuższego czasu ciągnie mnie żeby już pójść na swoje. Zarobki mam na tę chwilę dobre ale to wynika z dobrych kontraktów, stąd też nie jestem pewnien czy sytuacja się nie zmieni w przyszłości (choć to jest pesymistyczny scenariusz) Zastanawiam się czy wynająć m2 za około 3000 miesięcznie, czy odrazu zapakować się w jakiś kredyt. Dla mnie rozsądniejszą opcją biorąc pod uwagę że nie
@kabelhdmi: na jakiej postawie to twierdzisz? Powiedzieli Ci to w bankach?