Czy komuś kiedyś "przeskoczyło" żebro podczas wykonywania wypychania nogami na suwnicy? Ćwiczę długo, lat też mam sporo ale czegoś takiego nigdy się nie spodziewałem, prędzej bym się spodziewał że plecy mi pękną przy przysiadzie czy martwym ciągu xD Obstawiam że miałem źle ustawione podparcie i jakoś krzywo zjechałem nogami na dół, ciężar nie był duży, możliwe że żebro jakoś zahaczyło o talerz biodrowy.
4 tydzień kontuzji, jest już o wiele lepiej, próbuję
@: mam teraz to samo, drugi tydzien napieprza przy skrecaniu czy kasłaniu. Dzis jak kichnąłem to ledwo sie wyprostowałem. Za głęboki zjazd na suwnicy chyba coś się porozciągało. Troche jak przy neuralgii. Po jakim czasie wróciłeś do sprawności?
4 tydzień kontuzji, jest już o wiele lepiej, próbuję