A mnie wydaje się że będąc w jakiejś społeczności musisz akceptować jej warunki. Lub ją opuszczasz. A teraz próbujesz się usprawiedliwiać. Nie dostosowałeś się to wylatujesz. Do tej religii jak do każdej innej mam obojętny stosunek. Ale takie wyznanie to tak jak zabić kogoś i mieć pretensje że trafiasz za kratki i masz ograniczonykontakt ze światem. A przecież nie zaakceptowałeś warunków społeczności. Złamałeś zasady. Musisz ponieść kare. Kary określa kodeks czy prawo
Jutro stracę kontakt z częścią rodziny, przyjaciół, znajomych.

Będzie bardzo osobiście, ale muszę to z siebie wyrzucić.. Zdaje sobie sprawę, że wielu z Was może nie wierzyć w to co czyta, niestety to wszystko jest na serio. Jutro stracę kontakt z częścią rodziny, przyjaciół, znajomych.Osoby, które znałem od dziecka, nie będą mogły już ze mną rozmawiać,...
z- 981
- #
- #
- #
- #