po co drugodziennym waleniu gruchy i czucia się po tym jak gówno wreszcie postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i oficjalnie rozpocząć no fap challenge (idealnie po NNN xd). Póki co jako tako nie udało mi się ustanowić jakiegoś kolosalnego rekordu (jedynie co 1,5 miesiąca bez efektu finalnego, a nie samej czynności), a dopiero od jakiegoś czasu zacząłem zauważać, jak ten syf wyniszcza mnie psychicznie. Najgorzej jest mi wytrzymać pierwsze 48h, więc
24h za mną, póki co wymienię to co się utrzymuje: - wewnętrzny niepokój bez konkretnego powodu - ogólne zmęczenie w ciągu dnia - nieśmiałość w stosunku do nieznajomych, bądź tez mało znanych przeze mnie osób (ogólnie bariera społeczna) - wahania nastrojów, - brak motywacji do treningów (co irytuje mnie najbardziej)
jeszcze idealnie pod koniec dnia uzależnienie zaczęło dawać się we znaki, masakra. No ale mimo wszystko 1st day passed ᕙ
#matura #informatyka