@POlskiBoy:
Jestem tutaj nowy, wybacz.
Gdzie jest miejsce na takie pytania? (O ile na wykopie się takowe znajduje)
(Na swoje usprawiedliwienie mam to, że widziałem kilka postów zaczynających się od "siema Mirki" i zawierających jakieś pytanie, być może nie ogarnąłem miejsca, wybaczcie!)
Przeczytałem OWU dokładnie kilka razy - problem w tym, że nie mogę wpaść na wiarygodne wytłumaczenie stłuczenia tej matrycy, które w jakiś pokrętny sposób nie naruszałoby któregoś z
Jestem tutaj nowy, wybacz.
Gdzie jest miejsce na takie pytania? (O ile na wykopie się takowe znajduje)
(Na swoje usprawiedliwienie mam to, że widziałem kilka postów zaczynających się od "siema Mirki" i zawierających jakieś pytanie, być może nie ogarnąłem miejsca, wybaczcie!)
Przeczytałem OWU dokładnie kilka razy - problem w tym, że nie mogę wpaść na wiarygodne wytłumaczenie stłuczenia tej matrycy, które w jakiś pokrętny sposób nie naruszałoby któregoś z

mam problem - po przypadkowym rozwaleniu matrycy telewizora pojechałem i kupiłem nowy (Media Markt), tym razem tak przezornie, jak i naiwnie, pytając o opcję ubezpieczenia od uszkodzeń mechanicznych. Zapewniony przez sprzedawcę, że owszem, ubezpieczenie mają i wszystko będzie cacy o ile nie przyznam się przy zgłaszaniu szkody, że byłem pod wpływem - żaden problem.
No i nadszedł ten dzień, gdzie matryca strzeliła ponownie (kot wbiegł pod nogi, chwilowa utrata równowagi i stuknięcie padem w ekran), więc chcę skorzystać z ubezpieczenia.
Zaczynam czytać OWU, zaczynam czytać historie w necie i już mnie głowa boli.