bruno-boner via Wykop
Nieźle porąbane jest domaganie się podania szczegółów. Rozumiem, że jeśli zwyrol wykorzystał dziewczynkę to chcecie o tym wiedzieć a przy okazji chcecie żeby absolutnie wszystkie dzieciaki z jej otoczenia znały szczegóły? Przecież to jakaś masakra. To tak jakby domagać się, żeby po gwałcie na dorosłej osobie rozsyłać informacje na temat gwałtu do wszystkich współpracowników i znajomych tej osoby, bo przecież "należy się".
