bighi
@Knax: Reklamodawcy tylko wykorzystywali jego popularność, ten schemat marketingowy jest wszędzie, Nieporozumieniem są dzieci, którzy w stylu "Masz synku internet i daj mi spokój" sponsorowali go, za same siedzenie przed komputerem bez pomysłu i to dodawało mu coraz wiekszej motywacji do rozwijania swojej "działalności". Bezproduktywny streamer, to nie tylko autorytet dla młodszego pokolenia podatnego na zachowanie danego "GURU". Mamy takie czasy, że dzieci idą na łatwiznę, odrzucani, wyśmiewani, przez swoje
