Mam problem, chłopak ode mnie odszedł i nie wiem jak go nakłonić żeby wrócił.
Jak to by zacząć... może od początku. Odkąd byłam w podstawówce to ciągnęło mnie do takich silnych, wysportowanych, szybkich i zwinnych chłopców. Robiałam w głowie rankingi, który chłopiec z równoległych klas jest najsilniejszy. Kręciła mnie ich siła, taki typowy samiec alfa.
W liceum już po którymś rozstaniu z typowym "bad boyem" leżałam załamana w
Mam problem, chłopak ode mnie odszedł i nie wiem jak go nakłonić żeby wrócił.
Jak to by zacząć... może od początku. Odkąd byłam w podstawówce to ciągnęło mnie do takich silnych, wysportowanych, szybkich i zwinnych chłopców. Robiałam w głowie rankingi, który chłopiec z równoległych klas jest najsilniejszy. Kręciła mnie ich siła, taki typowy samiec alfa.
W liceum już po którymś rozstaniu z typowym "bad boyem" leżałam załamana w