Ok, rozumiem, ale nie zgadzam się z Tobą, póki nie podejmie się społecznej debaty, i nie uświadomi ludziom, że żyją w błędnym pojęciu o trawce, a pojęcie to serwuje im rząd, kościółek, i ludzie którym na tym zależy - tak długo nic się nie zmieni. Nawet jeden uświadomiony człowiek to dużo. I po to są te wykopy, po to nagłaśniamy tę sprawę. Bo to nie jest normalne.