Dopadł mnie kryzys.
Nie wiem czy wciąż Cie kocham.
Nie wiem jakbym się zachował...
Wiem, że budzę sie rano;
tak samo jak zasypiam sam.
Mimowolnie czuję Twój zapach
chociaż dopiero zabliźniasz sie z moich ran.
Tak trudno mi pojąć, nasz tragiczny wtedy stan.
Nie wiem co myślę, tak samo teraz trwam.
Choć nie odczuwam bólu, zatruwam się sam.
Stary a za młody; jestem i głupi.
Za późno na mnie już.
Idiotą jestem
Nie wiem czy wciąż Cie kocham.
Nie wiem jakbym się zachował...
Wiem, że budzę sie rano;
tak samo jak zasypiam sam.
Mimowolnie czuję Twój zapach
chociaż dopiero zabliźniasz sie z moich ran.
Tak trudno mi pojąć, nasz tragiczny wtedy stan.
Nie wiem co myślę, tak samo teraz trwam.
Choć nie odczuwam bólu, zatruwam się sam.
Stary a za młody; jestem i głupi.
Za późno na mnie już.
Idiotą jestem

Wylądowałem w swoim łóżku znowu sam.
Głupi mecz. Dobra wódka, trochę piw; znowu
Jestem sam.
Byłem tym testem na meczu tylu ludzi,
Wśród przyjaciela i znajomego tylko po to żeby
zbyć mnie na szajs.
Orgii Ci sie zachciało a bałeś się być sam.
Na co mnie naciągasz #!$%@? złamany w tej godzinie a jak?
Przyszedł ten niechciany,
na ktoregoś psioczył sam.
Zebrałeś mnie i znajomego
po