Hah, wcześniej bym się tym #!$%@? przejmował, ale to teraz nie ma sensu. Tak jak nie lubię malkontectwa i nawet w porażkach szukam pozytywów, tak teraz nie da się NIC #!$%@? POZYTYWNEGO POWIEDZIEĆ. Był sobie Kiko, posiadał momenty lepsze i gorsze, ale PRZYNAJMNIEJ COŚ PUNKTOWAŁ. I wiem, że oho, z drużynami poniżej top 8 to i ja bym wygrywał - ALE byś wygrywał, a nie fuksiarsko remisował z Lechią i z Piastem. Zero #!$%@? poukładania w defensywie, wystawianie gówno Cywki zamiast (przed #!$%@?) Pereza, KTÓRY PRZYNAJMNIEJ POTRAFIŁ ODEBRAĆ PIŁKĘ I PODAĆ RAZ NA 10 ZAGRAŃ NIEZŁE OFENSYWNE PODANIE, A NIE STRZELIĆ 10 METRÓW NAD POPRZECZKĄ, Cuesty, przy którym Miśkiewicz (w sumie mógłby powrócić) jest Fahrmannem. Wracając do Kiko... - gówno mnie obchodzą słowa zbuntowanego Ukraińca, wykopka samuelsona zpod tagu o łysym, ale przyna... A #!$%@?ę to, Wdowczyk najlepiej to wszystko lepił posiadając... -Miśkiewicza -Popovicia -Bogusia -Brozia -I resztę byle zmienników. Tak, i wiem że tam był Wolski i Ondrasek oraz Małecki w formie... - i to świadczy, że potrafił ułożyć Małeckiego.