Ech, Panowie, coraz więcej amatorów pcha się do amatorskiego kolarstwa. Podjeżdżam Przehybę, a mnie wyprzedza taki co pedałuje na stojąco. Nie wiem ile tam było, między 6 a 8, bo chyba jeszcze nie 10. Tak się nie jeździ. Po chwili go dogoniłem, jak udawał, że pije z bidonu. Ech. Na Kandsie Lazaro był.
@morgahard: ja nie zapomnę akcji jak lata temu za gówniaka, kiedy jeździliśmy z tatą na niedzielne wycieczki wyprzedziliśmy kiedyś jakiegoś dziadka. Dziadek nie dał za wygraną i nas objechał. No więc cóż, znowu go wyprzedziliśmy. Nie pamiętam ile to trwało ale po którymś razie dziadek pocisnął mocno do przodu. Spotkaliśmy go za jakiś czas stojącego na skrzyżowaniu w bocznej uliczne, ledwo łapał powietrze ( ͡°͜ʖ͡°
@TwigTechnology: Wiem że najlepiej się przymierzyć, ale to wychodzi zawsze w praniu, w jeździe. Nie chcę za dużego, do 56 cm będę się musiał po prostu przyzwyczaić.