Drogie Mirki i Mirabelki, Zwracam się do was z uprzejmą prośbą o pomoc dla mojego kuzyna Tomka, który wymaga bardzo kosztownej operacji. 6 lat temu doznał kontuzji kolana i po wielu zabiegach, aż w końcu usunięciu łąkotki, lekarze jasno stwierdzili iż jedynym wybawieniem na zaprzestanie odczuwania nieznośnego bólu i w dalszej przyszłości na wózku inwalidzkim jest przeszczep łąkotki. Operacja nie jest refundowana przez NFZ, a jej koszt jest zastraszająco wysoki :( Zatem całą rodziną szukamy pomocy i wsparcia, gdzie tylko się da.. Pewnie nie jedna tu osoba doznała w swoim życiu poważnej kontuzji i wie, jak bardzo może zniszczyć to życie..
@Patatajoo "nie jest refundowana przez NFZ". Coś co ma uwolnić kogoś od bólu i zapobiec kalectwu jest kaprysem systemu. Ja #!$%@? straszny ten kraj w którym żyjemy.
Drogie Mirki i Mirabelki,
Zwracam się do was z uprzejmą prośbą o pomoc dla mojego kuzyna Tomka, który wymaga bardzo kosztownej operacji. 6 lat temu doznał kontuzji kolana i po wielu zabiegach, aż w końcu usunięciu łąkotki, lekarze jasno stwierdzili iż jedynym wybawieniem na zaprzestanie odczuwania nieznośnego bólu i w dalszej przyszłości na wózku inwalidzkim jest przeszczep łąkotki. Operacja nie jest refundowana przez NFZ, a jej koszt jest zastraszająco wysoki :( Zatem całą rodziną szukamy pomocy i wsparcia, gdzie tylko się da..
Pewnie nie jedna tu osoba doznała w swoim życiu poważnej kontuzji i wie, jak bardzo może zniszczyć to życie..
Tak