Tak sobie właśnie myślę o swoich znajomych, którzy kiedyś popełnili s---------o albo zginęli w jakimś wypadku. Bardzo dziwnie mi jest o tym myśleć. Z niektórymi stratami nadal sobie nie umiem poradzić. W jedną koleżankę z podstawówki wjechał samochód i uciekł z miejsca zdarzenia. Jeden kolega z dzieciństwa był z resztą znajomych i wrócił do domu i się powiesił. Inny to samo. Dziwnie mi przypominać sobie wszystkie historie jak biegałam z nimi po
W jedną koleżankę z podstawówki wjechał samochód i uciekł z miejsca zdarzenia.
Jeden kolega z dzieciństwa był z resztą znajomych i wrócił do domu i się powiesił.
Inny to samo.
Dziwnie mi przypominać sobie wszystkie historie jak biegałam z nimi po