Za mną kolejna randka z tindera. Mam zwyczajną polską mordę, a moje atuty to to że mam gadane i czasem jestem pewny siebie, te dwie rzeczy pomagają mi od czasu do czasu wyjść na plus w kontakcie z dziewczynami. Dziewczyna była tak z 7/10 ale spodobały mi się jej oczy oraz charakter. Popisaliśmy z 3 godziny, wykorzystując moje błyskotliwe teksty zaintrygowałem ją i umówiliśmy się w parku wczoraj o 16:00. Byłem już

CichyChlebak