Panie Januszu mam następujące pytanie:
Jestem młodym absolwentem prawa. Po skończeniu studiów chciałem podjąć aplikację korporacyjną (radcowska/adwokacka) jednak co nie było dla mnie zaskoczeniem większość kancelarii zaproponowała mi współpracę w charakterze wolontariatu lub za ułamek minimalnej krajowej. Stąd obecnie pracuję w trochę innym charakterze. Braku środków finansowych w kancelariach raczej nie dostrzegam a proponowanie młodym pracy za darmo ma na celu ograniczenie konkurencji na rynku usług prawnych poprzez utrudnienie w zdobyciu uprawnień.
Jestem młodym absolwentem prawa. Po skończeniu studiów chciałem podjąć aplikację korporacyjną (radcowska/adwokacka) jednak co nie było dla mnie zaskoczeniem większość kancelarii zaproponowała mi współpracę w charakterze wolontariatu lub za ułamek minimalnej krajowej. Stąd obecnie pracuję w trochę innym charakterze. Braku środków finansowych w kancelariach raczej nie dostrzegam a proponowanie młodym pracy za darmo ma na celu ograniczenie konkurencji na rynku usług prawnych poprzez utrudnienie w zdobyciu uprawnień.

Panie Januszu mam następujące pytanie:
Jestem młodym absolwentem prawa. Po skończeniu studiów chciałem podjąć aplikację korporacyjną (radcowska/adwokacka) jednak co nie było dla mnie zaskoczeniem większość kancelarii zaproponowała mi współpracę w charakterze wolontariatu lub za ułamek minimalnej krajowej. Stąd obecnie pracuję w trochę innym charakterze. Braku środków finansowych w kancelariach raczej nie dostrzegam a proponowanie młodym pracy za darmo ma na celu ograniczenie konkurencji na rynku usług prawnych poprzez utrudnienie w