Layzyy
Ferrari po słowach o polaku,że to gwałciciel i po tych hucznych zapowiedziach jak to go rozniesie powinien obrać sobie za sprawe honoru wyjsc do tej walki nawet z tą " kontuzją" Po 1 mógł trenować tak,żeby sie nie "skontuzjować" a po drugie ta jego kontuzja to smiech na sali. To cwany lis i zdał sobie sprawę,że nie może przegrać z Polakiem i za wszelką cenę szuka sobie "drogi wyjscia" z twarzą z
- Przemek_D
- DawidiXXX
- konto usunięte
- konto usunięte