Jak to jest z tymi polskimi przysłowiami... np. "co ma piernik do wiatraka" - mówi się tak by pokazać że 2 rzeczy nie mają nic wspólnego, a tymczasem w wiatrakach robiło się kiedyś mąkę z krórych można było robić piernik. np. "jedna jaskółka wiosny nie czyni" - a co niby jaskółki zimą przylatują i to samotnie? Jasne że wiosną, więc czynią wiosnę.
np. "co ma piernik do wiatraka" - mówi się tak by pokazać że 2 rzeczy nie mają nic wspólnego, a tymczasem w wiatrakach robiło się kiedyś mąkę z krórych można było robić piernik.
np. "jedna jaskółka wiosny nie czyni" - a co niby jaskółki zimą przylatują i to samotnie? Jasne że wiosną, więc czynią wiosnę.