Muszę się w końcu wygadać, bo duszenie wszystkiego w sobie mnie dobije.
Streszczenie: od kilku lat jestem bardzo nieszczęśliwa i chyba nie czeka mnie już nic dobrego - mam problem ze związkami, kocham faceta, z którym nie jestem od dawna.
Spotykanie się z facetami zaczęłam dość późno, miałam 21 lat. Pierwszy facet, półroczny związek, bez szału - chyba sama nie do końca wiedziałam jak powinno to wyglądać. Z mojej strony brak okazywania
@Komediantka: Potrafisz. To banał, ale czas leczy rany i potwierdzi to każdy, kto przechodził rozstanie. Teraz jest ci ciężko, ale to minie. Usuń go ze swojego życia to będzie ci dużo łatwiej.
Streszczenie: od kilku lat jestem bardzo nieszczęśliwa i chyba nie czeka mnie już nic dobrego - mam problem ze związkami, kocham faceta, z którym nie jestem od dawna.
Spotykanie się z facetami zaczęłam dość późno, miałam 21 lat. Pierwszy facet, półroczny związek, bez szału - chyba sama nie do końca wiedziałam jak powinno to wyglądać. Z mojej strony brak okazywania