Grubylw
Tak dla wyjaśnienia. To mi gość zabrał samochód. Siedząc sobie w zaparkowanym na parkingu samochodzie, zauwazylem grupke bijacych się osób. Niestety, gdy chciałem odjechac ta grupka dosc szybko przeniosla sie pod samochod, tak ze niestety nie mialem jak wyjechac. Mało nie rozwalając mi auta. Goście wygladali jak nacpani. "Parkingowy" wraz z kolegami tlukli jakiś gosci za to ze wsiedli chwile wczesniej nie do swojej taksowki (doslownie rzucali ich po samochodach i kopali
