Za co nie lubicie Remigiusza Mroza? Albo ujmijmy to inaczej - DLACZEGO Mróz i jego twórczość są tutaj tak bardzo nielubiani?
Nie wiem, jak to jest w innych miejscach internetu, ale na wykopie zauważyłem taką tendencję. Generalnie wypowiedzi o nim są utrzymane w negatywnym tonie, tak samo jak oceny osób, które go czytają.
@NiemieckiArbiter: Przeczytałam pięć książek Mroza: dwie Chyłki, Nieodnalezioną, Behawiorystę oraz Hashtag i myślę, że jest to w miarę reprezentacyjna próbka. UWAGA, SPOJLERY W PRZYKŁADACH. Wszystkie pomysły brzmiały dość obiecująco, po czym po kilku rozdziałach fabuła rozkraczała się głównie przez nieistniejącą psychologię postaci. W przypadku dwóch kilkusetstronicowych Chyłek, gdzie fabuła ciągnęła się ślimaczym tempem, zakończenie dostało wyjawione na ostatnich stronach, tak jakby zza kadru, na szybko i to stylem rodem ze
Ej. Mysle sobie jaki jezyk polski jest glupi. Bo jest regula ze w przypadku rzeczownikow meskich nieozywionych w bierniku jest taka forma jak w mianowniku. Wiec mowisz MAM KUBEK, ale MAM PSA. Zastanawiasz sie pewnie do czego zmierzam. Otoz dlaczego ktos MA ZOLADEK ale MA PENISA? czy dlatego ze beniz jest w stanie powiekszyc swoja objetosc traktowany jest jako rzeczownik ozywiony? I nie mowcie ze zoladek tez sie powieksza, bo to jak
Za co nie lubicie Remigiusza Mroza?
Albo ujmijmy to inaczej - DLACZEGO Mróz i jego twórczość są tutaj tak bardzo nielubiani?
Nie wiem, jak to jest w innych miejscach internetu, ale na wykopie zauważyłem taką tendencję. Generalnie wypowiedzi o nim są utrzymane w negatywnym tonie, tak samo jak oceny osób, które go czytają.
Wszystkie pomysły brzmiały dość obiecująco, po czym po kilku rozdziałach fabuła rozkraczała się głównie przez nieistniejącą psychologię postaci. W przypadku dwóch kilkusetstronicowych Chyłek, gdzie fabuła ciągnęła się ślimaczym tempem, zakończenie dostało wyjawione na ostatnich stronach, tak jakby zza kadru, na szybko i to stylem rodem ze