@ragdolka: Po primo: dziewczynka BARDZO WYRAŹNIE nie chciała wracać do "matki". Gdyby tak było, to rzuciła by się w jej ramiona i wyrywała bratu, a nie krzyczała i płakała, że nie chce iść. Po secundo: poczytaj komentarze niżej, od ludzi którzy pisali jak wygląda sytuacja - "matka" była w związku z ojcem dziewczynki, a potem odeszła do jakiegoś podejrzanego typa. Chłopiec mógł sam zadecydować z kim chce zostać, a dziewczynka niestety
Widzę, że Twoim najsilniejszym argumentem jest "XDDDDDDD". Czy tak wygląda dziecko, które chce wrócić do matki? Gdyby było zastraszane, to siedziałoby cicho, a na pewno nie wrzeszczało, że nie chce iść. Jakie znaczenie, że miałaby to być kobieta? Zwyczajnie. Sąd podejmuje suwerenną decyzję. Zdarzały się wielokrotnie sytuacje, że podejmowano decyzję wbrew woli dziecka. Kobiety, zwłaszcza jeśli same są matkami, to myślą, że na pewno inne zajmują się dziećmi dobrze, tylko coś się
Czy tak wygląda dziecko, które chce wrócić do matki? Gdyby było zastraszane, to siedziałoby cicho, a na pewno nie wrzeszczało, że nie chce iść.
Jakie znaczenie, że miałaby to być kobieta? Zwyczajnie. Sąd podejmuje suwerenną decyzję. Zdarzały się wielokrotnie sytuacje, że podejmowano decyzję wbrew woli dziecka. Kobiety, zwłaszcza jeśli same są matkami, to myślą, że na pewno inne zajmują się dziećmi dobrze, tylko coś się