Z przykrością zawiadamiam was drodzy mirkowie, że w wyniku tragicznego wypadku zniknął z tego świata nasz oddany @KBR_ . Człowiek ten zasłynął na wykopie niezrównanym podejściem do muzyki, głupkowatymi wpisami i zrozumieniem w sytuacjach, których nie poparłaby wasza rodzona matka.
W życiu prywatnym nie miał też zbyt wielu wad. Wiecznie uśmiechnięty, pocieszający nawet w najgłupszych sytuacjach, przekładający dobro innych nad swoje. Przeszedł i przeżył w życiu wiele. Zwiedził całe polskie wybrzeże (na
@Demigoder: Patrz ziomeczkq w końcu dałem się namówić Kbr'owi na konto tu. Szkoda, że nie doczekał tego.
Miło widzieć, że zyskał tu tylu znajomych, co zresztą mnie w ogóle nie dziwi - w końcu był najlepszym człowiekiem jakiego znałem i to tak zupełnie obiektywnie.
Co do ludzi zastanawiających się nad racjonalnością jego zachowania czy obarczających go winą to pocieszające jest jedynie to, że jest tu was tak niewielu.
W życiu prywatnym nie miał też zbyt wielu wad. Wiecznie uśmiechnięty, pocieszający nawet w najgłupszych sytuacjach, przekładający dobro innych nad swoje. Przeszedł i przeżył w życiu wiele. Zwiedził całe polskie wybrzeże (na
źródło: comment_5btJEFCleUDnd7ItuIQmGPFKYs52Z6UV.jpg
PobierzSzkoda, że nie doczekał tego.
Miło widzieć, że zyskał tu tylu znajomych, co zresztą mnie w ogóle nie dziwi - w końcu był najlepszym człowiekiem jakiego znałem i to tak zupełnie obiektywnie.
Co do ludzi zastanawiających się nad racjonalnością jego zachowania czy obarczających go winą to pocieszające jest jedynie to, że jest tu was tak niewielu.