#nba Cisnę p---ę z tego p---------a z głównej o tym że Ronaldo był tylko jeden. Że ten brazylisjki jest lepszy, bo zagrał 4 dobre sezony ALE GDYBY NIE KONTUZJA to by ich było 18 i w ogóle byłoby super. To tak jakby mówić, że Len Bias był w 10 nalepszych graczyw historii tylko K---A NIESTETY UMARŁ przed pierwszym meczem w zawodowej karierze. Zobaczcie jak wysoko jesteśmy w naszych dyskusjach w
@Vojtazzz: Człowiek prowadzi kulturalną dyskusję bez emocji, zaznacza że to jest jego zdanie w dodatku kilkukrotnie wspominałem jak dla mnie ta różnica między nimi jest niewielka i ogólnie opiera się na jakiś argumentach a Twoim jest : fizyczność to j----y minus, cisne p---ę z tego... itp. Nie potrafisz prowadzić dyskusji na poziomie więc nie będę jej dalej prowadził z kimś kto kulturę zostawił w domu. A Ronaldo ten największy był
@2PacShakur: Stare konto poszło się... Udzielać się może nie udzielałem zbytnio ale śledzę od dawien dawna. No fan fan. Jak Cię zbanowali jakiś czas temu to musiałem reddita przeglądać :(
#nba Czaicie że jeszcze wczoraj mieliśmy w lidze dwóch graczy, którzy byli/są najlepszymi graczami na swoich pozycjach w historii koszykówki? Jak James zakończy karierę, ile będziemy czekać na podobną sytuację, gdy w lidze będzie aż dwóch graczy, którzy strącą z topu ligi Magica, Jordana, Jamesa, Duncana i Kareema? Dożyjemy w ogóle tego?
@appylan: Bluźnisz i wybacz ale głupoty gadasz. Kwestia najlepszej trójki w historii to jest bardzo wyrównana sprawa miedzy panem Birdem i Jamesem. Tak naprawdę obie strony mają swoje argumenty które trudno podważyć i można miedzy nimi postawić znak równości, chociaż ja osobiście jestem po stronie Birda. To samo tyczy się chociażby centra gdzie było wielu wielkich i ciężko tego jedynego wybrać. Pozycja zaś Duncana jest zdecydowanie najsilniejsza, ba nawet Jordana
@Vojtazzz: Z tym centrem trochę się zapędziłeś. Najtrudniejszy wybór ale tak łatwo Kareema bym na szczyt nie wysadzał :P. Można się bardziej obrazić niż za Birda, chociaż tutaj mimo wszystko Larry>James jeszcze przez jakiś czas. A do ligi przyszedł niejaki Ben Simmons zobaczymy co pokaże na tle Lebrona. Lebron się odkupił za wszystkie swoje grzechy ale jak ktoś zbliży się osiągnięciami do niego to to Miami jeszcze może się w
@burbonek7: Własnie wyżej napisałem, że póki co dla mnie Larry>James, ale ten ma jeszcze czas. Mnie osobiście jeszcze nie przekonał na no.1 ale jest to sprawa otwarta i z całą pewnością ma szanse. Jednak ciągle lata 80 to Larry i Magic, lata 90 to Jordan a o latach '10 jako dekadzie LBJ jeszcze mówić nie możemy. Zakończy karierę będzie można licytować który był lepszy.
@appylan: Rozumiem co napisałeś ale ewidentnie ułożyłeś top 5 ze względu na pozycje a więc tylko ktoś na 4 może się przebić przez Duncana. A takich czwórek nie widać. A nie zgodzę się, że jego osiągnięcia są najmniejsze z podanej przez Ciebie 5. Toż chociażby Jamesa łatwiej wybić z tego rankingu. Ja wiem, że Duncan nie jest medialny więc często niedoceniany ale skoro przez 60+ lat NBA nikt się nie
@piotr-zbies: Mógłbym się rozpisywać i rozpisywać ale napiszę w miarę jak na ten temat krótko bo już późno. Od razu zaznaczam, że uważam, Birda za lepszego od Jamesa ale w żadnym wypadku nie uważam że jest to jakaś niesamowita przepaść między nimi.
Po 1 są niesamowicie podobni, jeżeli chodzi o statystyki, grę czy to co robią na boisku. Różnica jest taka, że Lebron jest fizycznym wybrykiem natury obok Wilta i Shaqa
@appylan: Zdecydowanie Tim Duncan. 1. Najlepszy silny skrzydłowy w historii NBA ( Kobe jest za Jordanem chyba u wszystkich). 2. Nieporównywany do nikogo wcześniej ( Kobe to ciągle przedłużenie Jordana) 3. Niesamowicie systematyczny na przestrzeni całej kariery (ani razu nie opuścił PO, ani razu nie wygrał mniej niż 50 gier -w sezonie lockoutu mieli tempo też na ponad 50 zwycięstw) 4. Nigdy nie grał w drużynie nastawionej tylko pod niego
źródło: comment_pDHylBoF4sUrsjc5YU4dIAYbSOVZGAk5.jpg
PobierzKto jest najlepszym niskim skrzydłowym w historii?
A Ronaldo ten największy był