Cześć mirasy, potrzebuję waszej pomocy:
W grudniu 2022 zakupiłem telefon na platformie OLX od sprzedającego (sprzedaż przebiegła przez zakup OLX), prowadzącego lombard. Został wystawiony mi paragon, który dostałem w formie zdjęcia na maila (na paragonie jest pieczątka lombardu, imei telefonu, nazwa telefonu i cena)
Po roku, dokładnie w połowie grudnia odezwała się do mnie policja w sprawie tego telefonu i oznajmiła, że pochodzi on z kradzieży, udałem się na posterunek, oddałem telefon
W grudniu 2022 zakupiłem telefon na platformie OLX od sprzedającego (sprzedaż przebiegła przez zakup OLX), prowadzącego lombard. Został wystawiony mi paragon, który dostałem w formie zdjęcia na maila (na paragonie jest pieczątka lombardu, imei telefonu, nazwa telefonu i cena)
Po roku, dokładnie w połowie grudnia odezwała się do mnie policja w sprawie tego telefonu i oznajmiła, że pochodzi on z kradzieży, udałem się na posterunek, oddałem telefon

Początkiem grudnia otrzymałem przesyłkę z Korei, która szła za pośrednictwem "Fedex Express", podczas odbierania przesyłki kurier nic nie wspominał o jakichkolwiek opłatach. Mija miesiąc i pocztą przychodzi mi faktura do opłacenia za "Opłata za zabezpieczenie naleznosci celnych" i "Vat pierwotny". Dodam, że nikt nie powiadomił mnie telefonicznie, czy mailowo, dodatkowo w trackingu nic nie ma o opłacie.
Scam, czy normalna procedura i dlaczego kurier nic nie powiedział przy odbiorze i nie
źródło: fedex
Pobierz