Ja pier^$ Mirki i Mirunie, od trzech godzin nęka mnie była koleżanka, że nie może wrócić z miasta obok do domu (niby brak #!$%@?łych busów). Normalnie pojechał bym po nią, gdyby nie to, że ostatnio zrobiła mnie w bambuko z wyjściem do kina ( ͡°͜ʖ͡°). Napisała przed chwilą, że "jej koleżanka jest w ciąży i się źle czuje, przyjedź, odwdzięczymy się!"
I co pojechałem...