Tak, to naprawdę niepowtarzalne zdjęcie ślubne. Pan młody właśnie odlatuje śmigłowcem TOPR-u, bo chwilę wczesniej uszkodził więzadło w kolanie podczas sesji.
Kurde Mirki jak sytuacja. Siedzę sobie spokojnie w tramwaju, słucham muzyki i podziwiam widoki za oknem. Obserwuje te stare baby, które nie mogą na jednym miejscu wysiedzieć. Paranoja. A że przy oknie, a że tyłem, a że przodem, a że bokiem... a że nie wiadomo dlaczego. Dlaczego wciąż mym udziałem jest ta paranoja? Muzyka wciąż dudniła. Wiecie lubię Rock. W między czasie rozmyślałem też nad tym: „skąd Litwini wracają?”. Wiecie ostatnio sąsiad
Ciekawe czy jakby ktoś miał wgląd w moje myśli to najpierw zadzwoniłby na policję, pogotowie czy po psychiatrę. Albo by mnie na miejscu o-----ł, bo ratunku już i tak nie ma
Masa negatywnych uczuć które obezwładniają moje ruchy, pozbawia mnie możliwości ucieczki z tej obskurnej celi, zostawiając mnie na pastwę losu, niczym skazanego oczekującego egzekucji. Teraz nawet nie widzę promieni słońca które już od bardzo dawna przestało dla mnie świecić, zamieniając się miejscami z deszczem i mgłą w każdym odcieniu szarości. Dziesiątki twarzy które mnie otaczały, uczyniły mnie dla ich oczu personę non grata, dla której już nie ma ratunku, nadziei oraz
@uncomfortably_numb trzymaj się mordeczko, co by nie było, wyjdź z domu, zrób - cokolwiek, zajmij się czymś, sam się wykańczasz takimi myślami na własne życzenie, wiem coś o tym, co prawda podświadomość nieustannie dręczy, jej się nie pozbędziesz, ale możesz chociaż pokazywać jej że nie dasz sobą pomiatać i nie będziesz się wiecznie łamał pod jej ciężarem, jest no tak średnio bym powiedział, ale lepsze to niż nic ( ͡°
Elo fjucixy
źródło: comment_MrXo3XyRX1dF0ev15QYvDPLmfu0NaVRu.jpg
Pobierz