Od dawna obserwuje Wykop, ale dotychczas się nie udzielałem. Aż do dziś. Postanowiłem pokazać, jak wygląda pełnowartościowy, zdrowy i elegancki posiłek w szpitalu.
Wczoraj moja żona trafiła do szpitala. Na porodówkę. Urodził nam się syn, Aleksander. Pojawiły się jednak pewne komplikacje, więc doszło do cesarki (znacznie boleśniejszej niż w zwykłym przypadku, ale nie na to chcę zwrócić uwagę). W związku z tym, po środkach, które otrzymała żona, przez kolejne 24 godzin nie
@Alex76: no wiem ze 12h to jest masakra bo jak wojtek sie nie obroci glowa w dol a ma juz coraz mniej czasu to tez mnie czeka cesarka :( 24 h bez jedzenia ja chyba zdechne ;p
Wczoraj moja żona trafiła do szpitala. Na porodówkę. Urodził nam się syn, Aleksander. Pojawiły się jednak pewne komplikacje, więc doszło do cesarki (znacznie boleśniejszej niż w zwykłym przypadku, ale nie na to chcę zwrócić uwagę). W związku z tym, po środkach, które otrzymała żona, przez kolejne 24 godzin nie
Komentarz usunięty przez moderatora