
AhoCorasick
Ludzie narzekają, że telewizja schodzi na psy. Ale kiedy ona niby była dobra? Chyba kiedy puszczali premierowe odcinki Starszych Panów. Okej - na TVP i Polsacie było czasem coś dobrego, w serialach grali najlepsi polscy aktorzy tacy jak Perepeczko czy Fronczewski. Ale TVN? Tam od początku leciało gówno pokroju dzisiejszych paradokumentów. Rano telezakupy mango, potem dwie bajki, a potem znów przez pół dnia jakaś telegra, niby krzyżówka, WOLNA LINIA CZEKA. Potem powtórka
- Cronox
- Negatyf



