I było też o facecie który robi zdjęcia życzeń nieznajomych i o babci na torach. Fajnie że użyli do tego filmów z prawdziwych sytuacji a nie jakichś wyreżyserowanych ckliwych historyjek.
Ja muszę przyznać, że łezka mi się w oku kręci zawsze gdy czytam lub oglądam o tym jak ktoś kogoś uratował albo pomógł komuś. To taka moja słabość:) A może po prostu to jakaś reakcja na odstępstwo od wszechogarniającej znieczulicy?
Komentarze (20)
najlepsze
I pomyślcie, że gdyby ten człowiek nie zareagował, reszta ludzi bezczynnie obejrzałoby sobie śmierć na żywo.
http://www.youtube.com/watch?v=3vjH6_ZkABo
http://i.pinger.pl/pgr402/23c63005000f80184aed378b/c---i226jo5.jpg