@muzzykalny: oho, chyba wyższy koszt niż moje Rafaello 2 lata temu xd

Ale co się nachodziłem w Tesco, żeby pierwszy raz w życiu coś upiec, to moje, miło wspominam () Specjalnie miski i wagę kuchenną wtedy kupiłem xd To z kolei na jej urodziny, nawet smakowało, jak drożdżówka ;d Trochę się przy tym narobiłem, ale była motywacja i zaangażowanie ;3

  • Odpowiedz
@tamagotchi: Też pewnie bym upiekł jakieś ciasteczka, ale niestety - w akademiku nie mam kuchenki ( ͡° ʖ̯ ͡°) No ale przynajmniej płyta indukcyjna jest, to zdarzało się upichcić coś lepszego niż typowe studenckie żarcie pokroju parówek z mikrofalówki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz