Jade autobusem z jakas dziwna kobieta. Na oko 50 lat, moze ciut wiecej. Co przystanek sie przesiada. Zaklada kurtke, zdejmuje buty i wyciaga ksiazke, ktorej nie czyta. Usiadla obok mnie, klepnela mnie w ramie i uciekla jak poparzona. Teraz siedzi przede mna i szydelkuje. Mam jeszcze godzine jazdy, boje sie normalnie. O.o
#historiamrozacakrewwzylach #bojesie #przygodywpksie