Hura! Udało się wstać rano (a raczej ciemną noca o 6) i pójść na basen (choć nawet po wstaniu kusiło żeby posiedzieć na mirko czy coś i nie iść :D). Ogólnie mam nadzieje, że uda mi się basenowanie zakorzenić i chodzić systematycznie. Co do samego dystansu to niesamowite jest to jak liczenie przebytych basenów (i samo #plywajzwypokiem) wpływa na motywację, tak bardzo
Hura! Udało się wstać rano (a raczej ciemną noca o 6) i pójść na basen (choć nawet po wstaniu kusiło żeby posiedzieć na mirko czy coś i nie iść :D). Ogólnie mam nadzieje, że uda mi się basenowanie zakorzenić i chodzić systematycznie. Co do samego dystansu to niesamowite jest to jak liczenie przebytych basenów (i samo #plywajzwypokiem) wpływa na motywację, tak bardzo