Kruci no. Naczytam się tych ogłoszeń mirkomatrymonialnych i miłosnych historii z mirko wziętych, no i bym poznał sobie jakąś mirabelkę. Chyba się zapisze do mirek szuka żony xD albo stworzę #ormoszukazony. Z takom mirabelom to bym pospacerował, do kina poszedł, wspólnie coś zjadł, obejrzał film i wspólnie się nudził. Oczywiście wymagam od kandydatki aby była dość nudna i jednocześnie ciekawa, no i ogólnie mówiąc - s---------a. Wiem, że są
Komentarz usunięty przez autora