Ależ miałem dzisiaj przygodę w przychodni. Wchodzę do gabinetu mojej pani dohtur, zaczynam opowiadać o swoich dolegliwościach a po paru minutach wchodzi jakaś gruba (150kg~) Grażyna (level 55~) i pyta się czy może jeszcze na szybko jedną receptę o której wcześniej zapomniała bo nie ma czasu i śpieszy się do roboty, na co lekarka odpowiada, że nie niestety ale nie ma takiej możliwości bo ma jeszcze sporo pacjentów a w pracy jest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach