Sobotnie #!$%@? sponsoruje katar i ogólna, chwilowa bylejakość górnych dróg oddechowych.
Wyjechałem otóż w dzikie ostępy (znaczy się za Koszalin) województwa zamieszkiwanego aktualnie. Pośród pól malowanych głównie rzepakiem rozmaitem stali jegomoście #!$%@? żytem (tak naprawdę to chmielem, ale mi do rytmu zdania nie pasowało więc jest żyto). Myślałem że dostanę łupnia, albo choć myto za przejazd zbiorą, ale widać pilniejsze ich turbowały kwestie, bowiem jeno
Sobotnie #!$%@? sponsoruje katar i ogólna, chwilowa bylejakość górnych dróg oddechowych.
Wyjechałem otóż w dzikie ostępy (znaczy się za Koszalin) województwa zamieszkiwanego aktualnie. Pośród pól malowanych głównie rzepakiem rozmaitem stali jegomoście #!$%@? żytem (tak naprawdę to chmielem, ale mi do rytmu zdania nie pasowało więc jest żyto). Myślałem że dostanę łupnia, albo choć myto za przejazd zbiorą, ale widać pilniejsze ich turbowały kwestie, bowiem jeno
źródło: pieczarki_sa_fajen
Pobierz