@system_shock: nie wiem jak liczy, ale mam wrażenie, ze dodaje też coś za zaangażowanie w walkę. Nie raz jest tak, że płynę do strefy szybka wymiana zdań z przeciwnikiem i ginę jako pierwszy. Mimo to na koniec gry jestem czwarty czy piąty w stawce - wyżej niż kliencie którzy przeżyli całą walkę i pływali gdzieś chowając się przed wrogiem
  • Odpowiedz
@system_shock: o tym samym rozmawialiśmy dzisiaj z Jaroslavem. Ja grałem Yamato on Kurfurstem. Gdzieś trochę po połowie bitwy nas utopiono. W tym samym czasie Hindenburg nie otrzymał nawet jednego uszkodzenia. Bitwę wygraliśmy, ja byłem I, Jaroslav też nieźle. Hindi całą walkę trzymał się na wysokości C i próbował grac jak snajper - z marnym efektem. No ale bitwy my nie przetrwaliśmy a on tak. Uznaliśmy jednak, że wolimy grac w
  • Odpowiedz