@Linux_Shines: Legenda głosi, że Garcia Fernandez wraz z grupą przyjaciół spędzał czas w rogu kubańskiej ulicy, przypatrując się przechodniom. Jego szczególną uwagę przykuła przechodząca obok dziewczyna, którą zaczął zaczepiać – ona zaś szorstko odpowiedziała na zaloty Garcii.

Nie mogąc znieść reakcji kolegów, którzy jawnie drwili z jego miłosnego zawodu, następnego dnia usiadł przy pianinie i w towarzystwie swych przyjaciół napisał refren piosenki pt. "Guantanamera" ("dziewczyna z Guantánamo") ;)
  • Odpowiedz