Byłem wczoraj w kinie na "Jeźdźcu znikąd" i muszę powiedzieć, że dawno nie miałem tak mieszanych uczuć na temat jakiegoś filmu. Główni bohaterowie to najbardziej denerwująca para, jaką oglądałem od dawna. Johnny Depp zagrał Indianina ala Jack Sparrow, skopiował dosłownie wszystko z tamtej postaci przez co uczynił ją potwornie wtórną. Drugi bohater to taka ślamazara, która nagle staje się potwornie sprawna. Sceny smutne i okrutne mieszają się ze scenami rodem z głupawych
- Lesnikowski
- konto usunięte
- Talar_
- Rzuku
- adi1405
- +2 innych


#loneranger #jezdziecznikad #film