@ruzena: TAK! Też uważam, że granie na ulicy za marne grosze to moje życiowe powołanie! Gdyby nie moi patologiczni rodzice, nigdy nikt nie kazałby mi żebrać na ulicy pobrzękując na rumuńskiej gitarze!
  • Odpowiedz
@TzK: Tak. Zależnie od nastroju jeża, czasem jest kochany Gałgi, czasem izraelski morderca Gagan (czyt. Dżadżan) a czasami Wielki Pan i Władca Książe Gałganu.
  • Odpowiedz
Poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:

- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...

- co ty buldog, nie dasz rady.

-
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach