Prysznic, krótka drzemka. A potem na uczelnię i do pracy. Do pracy całe szczęście ostatni raz. Wypowiedzenia już napisane :) Żegnaj Januszeksie.

W końcu się uwolnię. Odłożyłem tyle, że do końca studiów jakoś przetrwam, więc nie mam się co martwić na zapas. W pracy szło jeszcze wytrzymać. Ale to już był ten moment że wytrzymywać nie wypada. Wypowiedzenie w trybie natychmiastowym, także będą musieli sobie szybko znaleźć kogoś nowego to okradania.

Będzie mi trochę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaznaczam, że poniższy wpis jest w wersji beta. Jak mi się jeszcze poprzypominają detale to wyślę wersję kompletną. Ewentualnie jakieś drobnostki dopiszę w komentach. A chyba coś będzie bo zaraz jadę do Januszexu. Pozwolę sobie korzystać z tagu #aferanzolowa dla wszystkich nowych informacji w sprawie.

Ehhh, sprawa jest gruba. Sam nie wiem od czego zacząć. Pojadę chronologicznie.
Podpisałem umowę zlecenie. Miałem pracować jako fizjoterapeuta. Dogadaliśmy się z szefem, że pacjenci mają mieć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KurwoOdporny: dość biednie opisany przedmiot że tak powiem. Bardzo duże pole do interpretacji, w tym momencie powstaje pytanie czy celem tej umowy była tylko fizjoterapia w znaczeniu wąskim - tylko czynności faktyczne ściśle z tym związane, czy też fizjoterapia rozumiana szeroko - przygotowanie pacjenta, zabiegu, utrzymanie czystości i wszystkie czynności poboczne jakie da się wymyślić. Obstawiam że Janusz bez względu na wszystko powie że rozumiane szeroko, wobec czego nic się
  • Odpowiedz