Ladna droga przez Puszcze Bialowieska z Narewki do Bialowiezy. Mijalem 4 sakwiarzy-gowniarzy. Forsiasci, bez szacunku dla innych. No, jeden z nich byl sensowny.
Dzis lepsze drogi-choc nie bez dziur i szutru, ale bez piasku-i od razu inna jazda. 125km przez Siemiatycze,gdzie wymienilem pekniete pedaly, do Janowa Podl.
Dzisiaj powrot do lesnego zycia. Spie kilkanascie km za Chelmem. Jesli dalej pojdzie tak jak przez ostatnie 3 dni to za 2, max 3 dni dotre do Przemysla :)