Właśnie byłam w gabinecie MJL i się zastanawiam, jak trzeba miec narabane, zeby pierdyknac sobie pseudodrzewniana tabliczke z pozłocistą blaszka z nazwiskiem.
Wow. Znalazlam Amerykanina, ktory wie, co to II wojna swiatowa. I wie, ze bylo imperium Austrowegierskie. I wie ze jest Chorwacja i gdzie lezy Polska. O_O