@zombie12: Naturalnie nie neguję ciężkiej pracy bohatera artykuły, ale cóż, od zera to on nie zaczynał:
W butach „robił”, odkąd sięga pamięcią. Jego rodzice od początku lat 90. prowadzili sklepy obuwnicze w Zielonej Górze. W najlepszych czasach mieli ich pięć.
Innymi słowy, dobre sianko na pewno dostał na rozpęd od rodziców.
W butach „robił”, odkąd sięga pamięcią. Jego rodzice od początku lat 90. prowadzili sklepy obuwnicze w Zielonej Górze. W najlepszych czasach mieli ich pięć.
Innymi słowy, dobre sianko na pewno dostał na rozpęd od rodziców.