Ostatni kwartal 2014r.
Zmartwiony student siedzi i klnie na swoja prace dyplomowa i wlasna glupote. Trzeba zrobic chwile przerwy, bo ciekawe co tam w domu.
- Halo Tata, co tam?
- Halo Anon. Niestety, matka ma raka.
Zmartwiony student siedzi i klnie na swoja prace dyplomowa i wlasna glupote. Trzeba zrobic chwile przerwy, bo ciekawe co tam w domu.
- Halo Tata, co tam?
- Halo Anon. Niestety, matka ma raka.


- To nie mój pies.
- Jak to nie pański?
- Nie mój.
- Przecież widzę, że to pański pies!
- Nie.